Wina Lwa

Ascendent lub dominanta Lwa: Czy można napisać, że król jest nagi. Bo Lew to przecież król zodiaku. A jednak zawiniłeś: nieczułością i brakiem serca. Jesteś zupełnym egoistą. To znaczy, że nieustannie gonisz za uciechami życia. Ty nie zdobywasz przemocą, ty zwyciężasz przez swoją promienność, przez pewność siebie. Pociąga cię płeć przeciwna, twoje podboje dokonują się przeważnie na płaszczyźnie seksualnej. Twoja wola jest tak sprężona, tak skondensowana, że osoby płci przeciwnej oddają ci się jedna za drugą. One chciałyby mieć udział w twojej pewności siebie, którą promieniujesz, a którą oni mylą z ciepłem, współczuciem i miłością. Kiedy partner wykonał już swoją powinność, kiedy dał ci to, czego oczekiwałaś i wykazałaś dlań zrozumienie wówczas cały urok podbijania się ulatnia. Wyruszasz wtedy ku kolejnym podbojom. Twoja droga może być usłana złamanymi sercami. Musisz wiedzieć jednak, że przez złamane serce naprawdę można skonać. W każdym razie umiesz niszczyć ludziom życie.

Jako kobieta wdzierasz się do istniejących związków, powodujesz rozpad rodziny, albo uciekasz od własnej rodziny, zostawiając partnera samotnego i zrozpaczonego.

Jako mężczyzna włamujesz się w więzi łączące innych, dokonujesz podbojów, zdobywasz trofea, a kiedy już swoją zdobycz upolujesz, porzucasz ją.

W ten sposób dokonujesz dzieła zniszczenia w sercach innych ludzi.  Przy czym nie obchodzą cię zupełnie w najmniejszym stopniu skutki twoich poczynań. W dodatku ten kto, kto ci się kiedyś oddał, jest przez ciebie traktowany z szyderstwem i pogardą , jako małowartościowy.

Zostawiłeś lub zostawiłaś za sobą w sercach ludzi brutalny znak, bo nigdy nie chodziło ci o nich samych, o ich miłość, ich sympatię, a jedynie o udowodnienie swojej wyjątkowości.

Chełpisz się swoimi podbojami chcąc udowodnić swoje zwycięstwa. Mimo to, w tej grze ty jesteś jedynym przegranym. Głęboko w środku wiesz, że wszystko to robisz aby zagłuszyć swoje własne sumienie, uczucie, że sprawiłaś komuś ból, zadałeś cierpienie. Uczyniłeś ze swojego serca mordownię, w której sam jesteś uwięziony. Jesteś więźniem własnej dumy.

Co możesz zrobić?

Postaw się na miejscu tych wszystkich, którzy siedzą w głębiach lochu twojego serca i posłuchaj co ci maja do powiedzenia. Postaraj się wejść do ich serca, aby mogły ci wybaczyć.

wróć